Pyt.4. Komu sprzedawać rękodzieło, czyli poszukiwanie klienta idealnego.

Tyle ile Was w cyberprzestrzeni, tyle ile Waszych tam wyrobów, tylu ilu czytelników tego bloga, tylu jest klientów idealnych!

Każdy z Was bowiem ma innego!

A ponieważ każdy z Was ma innego, każdy też musi sobie sam go sprofilować.

Jak określić swojego idealnego klienta?

Musisz być bardzo specyficzny. Twój idealny klient to osoba w konkretnym wieku, mieszkająca w konkretnym państwie, na wsi lub w mieście, pracująca w konkretnej branży, mająca konkretne zainteresowania i hobby, lubiąca określone style w modzie. Ma konkretne zarobki i sprecyzowany system pracy.

Twoje zadanie jest takie, by sprecyzować te wszystkie rzeczy.

Musisz określić jak spędza czas wolny. Jakie jeszcze sklepy odwiedza, gdzie jeszcze dokonuje zakupów? Czy ma dzieci? Czy ma partnera? Czy lubi koty, a może woli kameleony? Jakie czasopisma czyta? Jakie filmy ogląda?

TAK! Musisz być aż tak konkretny. I aż tak szczegółowy! Musisz stworzyć swego rodzaju awatar klienta idealnego (przygotuję dla Was narzędzie do tego i już niedługo je opublikuję na blogu, myślę, że będzie Wam bardzo pomocne).

Wiem, to wydaje się skomplikowane. Pamiętam gdy to ja charakteryzowałam swojego klienta idealnego i uwierz mi, to była dla mnie prawdziwa tortura i myślałam, że jest to w zasadzie niemożliwe!

Na szczęście, tylko wydaje się takim być i z całą pewnością da się określić klienta idealnego również w Twojej dziedzinie handmade.

Do dzieła! Stwórz wstępną charakterystykę swojego klienta idealnego, to na prawdę będzie pierwszy i niezbędny krok do sprzedaży Twojego rękodzieła!

A jeśli masz pytania, nie krępuj się, po to aktywowałam komentarze 🙂

A jutro – kilka słów o tym jak pisać o swoich produktach, by Twój idealny klient chciał je kupować!

Miłego dnia!

mTURKUSOWE

 

2 odpowiedzi do “Pyt.4. Komu sprzedawać rękodzieło, czyli poszukiwanie klienta idealnego.”

  1. A co jeżeli moje torby kupują naprawdę różne panie? Oczywiście jestem w stanie określić jakąś przeważającą grupę ‚rodzajową’, ale pozostałe typy klientek będą stanowiły w swej zbiorowości pokaźną część całości – dlatego trochę mnie przeraża wybór i skupienie się tylko na wąskim i szczegółowo sprecyzowanym wycinku klientek.
    To taka wątpliwość na początek – idę czytać, a raczej studiować dalej 😉

  2. Dzień dobry! Właśnie rozpoczęłam lekturę od pierwszego pytania. Cieszę się, że zdecydowała się pani poprowadzić tak blog! Jeśli o mnie chodzi, to „opisała mnie” pani w pkt. 3. Usiłuję się odważyć i wyjść poza strefę komfortu:)
    Czytąc początek – wprowadzenie do pkt. 4 mam pewną wątpliwość. Czytelnikami blogów nie zawsze są klienci. Ja działam w trudnym chyba obszarze tzw. scrapbookingu i z tego, co obserwuję czytelnikami naszych blogów są głównie inne blogerki, albo Ci, co blogów nie prowadzą, tylko „szukają inspiracji”. Z tego, co wiem to mój blog ogląda zaledwie parę klientek, a reszta to branża:) Podobnie rzecz ma się na FB. Nie miałam ani jednego klienta, który dotarł by do mnie przez mój blog. Pod tym względem nie pełni on roli promocyjnej. Natomiast jest pomocny, kiedy klient chce zobaczyć przykłady i wtedy odsyłam go tam właśnie. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję za to, że poprzez blog mogę skorzystać z pani doświadczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *