Pyt.120. Jak zwiększać sprzedaż swojego rękodzieła?

Ta niedoceniana przez rękodzielników technika sprzedaży, o której dziś przeczytasz, pomoże Ci zwiększać dochody ze sprzedaży Twoich produktów w zasadzie od razu.

Od razu po jej zastosowaniu oczywiście, bo chyba już się zorientowałeś, że raczej nie znajdziesz na tym blogu sposobu „na magiczną różdżkę”, który by magicznie poprawi Twoje rękodzielnicze przedsięwzięcie.

Nie znajdziesz go, bo taki nie istnieje (gdyby istniał natomiast, to z całą pewnością bym o nim napisała ;D ).

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że aktualnie, prawdopodobnie nie wiesz, w co ręce włożyć.

Balansujesz pomiędzy wykonywaniem swojego rękodzieła, odpowiadaniem na maile, jeżdżeniem na targi, sprawdzaniem przelewów, pakowaniem, adresowaniem i chodzeniem na pocztę.

Jednak, ponieważ dzisiejszy post, może pomóc Ci powiększyć jednostkową sprzedaż Twojego rękodzieła, poświęć mu chwilkę. Zaś po jego przeczytaniu zastosuj tą technikę od razu, jest prosta i nie wymaga nakładów finansowych :).

Up – sell, bo to właśnie tę technikę Ci dzisiaj proponuję, jest chorobliwie niedoceniany przez większość rękodzielników.

Wbrew pozorom jednak sama technika nie jest trudna, dla tych, którzy zrozumieją, na czym polega i jak ją stosować, stanie się ona tak naturalna, jak podawanie klientowi ceny za produkt.

Na czym więc polega?

kreska

Up – selling to technika sprzedażowa na „powiększony zestaw”.

Polega na oferowaniu klientowi dodatkowych przedmiotów i zwiększaniu przez to wartości pojedynczego zamówienia.

kreska

Widzę, jak się uśmiechasz i myślę, że wcale nie dlatego, że myślisz „echhh, nie potrafię” a dlatego, że fraza „powiększony zestaw” brzmi dla Ciebie tak znajomo, że aż naturalnie.

Każdy „zestaw” bowiem, który kupujesz, to właśnie up-sell; sześciopak coli (choć przyszedłeś po jedną), dwa sosy do pieczeni w cenie jednego, powiększony zestaw śniadaniowy w fast foodzie, specjalna pasta do butów zaoferowana przy kasie w sklepie obuwniczym, torba do nowo zakupionego laptopa, 20% zniżki na najtańszy kosmetyk przy zakupie trzech, podkładka pod myszkę, gdy kupujesz komputer, kask przy zakupie roweru…mogłabym wymieniać do jutra…

To, że rękodzielnicy rezygnują z jakichś przyczyn z up-sellingu jest wręcz kuriozalne, gdyż nie ma takiej branży, w której ta technika by nie działała.

Nie wiem, czy zastanawiałeś się nad taką sprzedażą swojego rękodzieła, ale zdradzę Ci w sekrecie, że jest to jedna z najskuteczniejszych technik sprzedażowych, do której nie potrzebujesz się specjalnie przygotowywać…

kreska

Pomyśl tylko, jeśli każdy klient, który zdecydował się już na zakup Twojego rękodzieła, wyda w wyniku zastosowania tej techniki, o 30 zł więcej w ramach jednorazowego zakupu – jaki to może mieć wpływ na Twój rękodzielniczy biznes?

Myślę, że spory.

Na mój miał ogromny i zwiększył moje przychody ze sprzedaży o około 20%. To dużo, biorąc pod uwagę to, jak niewiele musiałam zmienić.

Jeśli zaś obawiasz się tej techniki, to Cię uspokoję.

Wszyscy jesteśmy do niej przyzwyczajeni tak bardzo, że niejednokrotnie wchodząc do sklepu, sami szukamy takich właśnie ofert i promocji i jesteśmy bardzo zdziwieni, jeśli ich nie znajdujemy!

Bywa wtedy tak, że nawet sami pytamy o taką promocję sprzedawcę.

kreska

Sam widzisz, że rezygnacja z niej jest nierozsądna.

Zastanów się dzisiaj nad tym, jak mógłbyś ją zastosować w swoim przedsięwzięciu.

Jutro napiszę Ci konkretnie co, jak i kiedy mówić klientowi, by technika ta była skuteczna w sprzedaży Twojego rękodzieła. Stay tunned.

kreska

mTURKUSOWE

 

Stay tunned

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *