Pyt.351. Jakich postów nie publikować na swoim fanpage?

Wiele napisałam o tym, jak prowadzić swój rękodzielniczy profil na facebooku.

Informacje o tym, co publikować jednak są tak samo ważne, jak te o tym, czego unikać i lepiej nie publikować 🙂

Przemyślane treści będą przyciągały nowych klientów do Ciebie.

Uwierz mi jednak, że wystarczy jeden niefortunny wpis, by sprawić, że nawet ci, którzy byli już stałymi obserwatorami Twojego profilu i klientami Twojego rękodzieła, odwrócili się od marki, którą z mozołem i w pocie czoła budujesz dzień po dniu.

Oto lista tematów i wpisów, których należy unikać na swoim rękodzielniczym fanpage.

kreska

  • Poglądy polityczne. Jeśli chcesz, publikuj je na swoim prywatnym profilu. Nie wiesz bowiem, jakie poglądy polityczne mają klienci, którzy kupują Twoje wyroby, a na pewno nie chcesz ich podzielić na tych za i tych przeciw.
  • Wpisy o religiach. Unikaj ich dokładnie z tych samych powodów, co wyżej.
  • Fotografie z „zakrapianych” imprezek. Jesteś twarzą swojej marki i o ile prywatna, przyzwoita fotografia na Twoim fanpage może przynieść tylko samo dobre,(bo ludzie poczują, że Cię znają), o tyle fotografia, która może rzucić cień na Twój wizerunek, przyniesie Ci same szkody.
  • Krytykowanie konkurencji. Rzucając cień na konkurencyjne marki, rzucasz cień na siebie. Negatywny nastrój udzieli się Twoim klientom i fanom.
  • „Żebrolajki”. Nawet jeśli licznik fanów nie bije Ci z rekordową prędkością, powstrzymaj chęci przed zebraniem o nowe polubienia. To nie będzie wyglądało dobrze, ludzie zorientują się, że masz „lubiczów” z litości, a nie tych, którzy sami i nieprzymuszeni kibicują Twoim artystycznym poczynaniom.
  • Narzekanie. Biadolenie na fanpage sprawi, że ludzie nie będą nań zaglądać. Oczekiwania ludzi korzystających z facebooka są taki, by znaleźć na jego kartach (szczególnie komercyjnych) rozrywkę i chwilę ucieczki od własnych, codziennych trosk, a nie takie, by jeszcze bardziej się pognębiać i przybijać.
  • Kiepskie grafiki.
  • Słabe, „spikselowane” fotografie.
  • Prywatne sprawy, rozterki zdrowotne i uczuciowe. Co za dużo, to niezdrowo. Pokazuj ludziom swoją ludzką twarz rękodzielnika, ale nie zasypuj ich od razu zbyt intymnymi informacjami. To będzie ich wprowadzało w zakłopotanie i nie będą się dobrze czuli w Twoim „towarzystwie”, nawet internetowym.

kreska

Do tej listy dopisałabym jeszcze pewną manierę, którą obserwuję u niektórych rękodzielników.

Jest to kompulsywne oznaczanie wielu ludzi na publikowanych grafikach.

Rozumiem, jakie są oczekiwania po takich oznaczeniach, jednak gdy nie mają one oczywistych przyczyn, działają dokładnie tak, jak „żebrolajki”.

kreska

mTURKUSOWE

 

Stay tunned

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *