Pyt.55. Kiedy wręczać swoją wizytówkę? I komu?

Zastanawiałam się dłuższą chwilę o czym Ci dzisiaj napisać i spokoju mi nie dawał temat Twojej wizytówki rękodzielniczej.

Być może Cię zaskoczę, ale to kiedy i komu wręcza się swoją wizytówkę, również podlega pewnym zasadom.

Dlaczego chcę o tym napisać?

Otóż dlatego, że odwiedzając różnego rodzaju targi, wystawy i giełdy rękodzielnicze zauważyłam jak wielu twórców rękodzielników używa swoich wizytówek nieprawidłowo. Istnieje bowiem smutna tendencja wręczania ich zamiast ulotek.

To duży błąd o którym twórcy handmade często po prostu nie wiedzą.

Musisz mieć na uwadze to, że Twoja rękodzielnicza wizytówka jest elementem Twojej autoprezentacji. Jeśli więc chcesz zaprezentować się (i swój biznes handmade) w sposób rzetelny i profesjonalny, powinieneś zapoznać się ze swoistego rodzaju wizytówkowym savoir vivre.

Musisz również pamiętać, że na wizytówce umieszczasz swoje imię i nazwisko. Jeśli chcesz, aby inni je szanowali, to Ty najpierw powinieneś z szacunkiem odnosić się do swojej wizytówki, na której ono widnieje.

kreska

Podstawową zasadą wręczania wizytówek jest to, by wręczać je tylko wtedy, gdy ma to sens!

kreska

Co to oznacza?

Nie mniej i nie więcej a to, że nie obdarza się swoimi wizytówkami wszystkich na prawo i lewo, nie zasypuje się nimi przechodzących „gapiów” i nie wciska się ich każdemu, kto się akurat nawinie. Do tego służą ulotki.

Komu i kiedy zatem wręczać swoją wizytówkę?

Wizytówkę wręczasz tylko osobom zainteresowanym Twoją działalnością. Tym, z którymi chcesz współpracować. Wręczasz je na spotkaniach z klientami/kontrahentami.

Zwyczajowo robisz to na końcu spotkania, jednak nie jest to twarda reguła i można rozpocząć spotkanie od wręczenia wizytówki, jeśli akurat okoliczności temu sprzyjają.

I jeszcze…

   Zawsze, ale to ZAWSZE wizytówkę WRĘCZASZ!!!   

Nie kładziesz jej na stole, nie pozostawiasz na półce, nie podsuwasz jej nikomu niepostrzeżenie. Nie podajesz jej również w trakcie jedzenia posiłku.

Podajesz ją zawsze bezpośrednio, stroną z danymi teleadresowymi do góry, tak aby osoba otrzymująca Twoją wizytówkę od razu mogła je przeczytać.

Uwierz mi, z wizerunkowego punktu widzenia, nie ma rzeczy gorszej od widoku przydeptanej wizytówki na podłodze (przydeptanego Twojego nazwiska)…a tak właśnie kończą wizytówki, które rękodzielnicy rozdają zamiast ulotek podczas targów i kiermaszów.

Jeśli Ty również tak robiłeś, zmień to, proszę, jak najszybciej i zastąp wizytówki na swoim stoisku ulotkami, które są dużo mniej zobowiązujące i często również tańsze w druku.

Na koniec, last but not the least…

kreska

Wygląd Twojej wizytówki jest tak samo ważny jak sposób jej podania.

Nie tylko wygląd graficzny, o którym pisała Kasia z Unikato, w odpowiedzi na Pyt. 54., ale również sam wydruk.

Wygląd ten wskazuje bowiem na pewne cechy Twojej działalności (i Twoje).

Wydrukowana domowym sposobem wizytówka, na zwykłej drukarce, na nieco grubszym, zwykłym papierze świadczy o tym, że albo nie dbasz o detale (a to nie najlepiej świadczy o Twojej działalności rękodzielniczej, w której detale przecież pełnią kluczową funkcję) albo szkoda Ci pieniędzy na druk (a ponieważ nie są to zawrotne kwoty, to również źle świadczy o Twojej działalności, bo sugeruje, że po prostu nie dbasz o swój wizerunek).

Dlatego, jeśli nie posiadasz w domu profesjonalnej drukarki, zleć druk w drukarni.

To są naprawdę groszowe sprawy, a ponieważ już wiesz, że wizytówek nie rozdaje się na prawo i lewo, wystarczy Ci ich na początek niewielka ilość.

Ta sama zasada tyczy się projektu graficznego.

Jeśli nie jesteś w stanie obsłużyć (innego niż paint) programu graficznego, w którym stworzysz swoją wizytówkę, oddaj projekt w ręce kogoś, kto zrobi to za Ciebie.

kreska

Rozpisałam się 🙂 ale bardzo zależało mi na tym, aby uzupełnić temat wizytówek i podkreślić te błędy w ich używaniu, które rękodzielnicy popełniają najczęściej.

Na koniec mam jeszcze do Ciebie pytanie, czy przydałby Ci się fajny, profesjonalnie zaprojektowany szablon do metek Twoich wyrobów?

mTURKUSOWE

 

Stay tunned

5 odpowiedzi do “Pyt.55. Kiedy wręczać swoją wizytówkę? I komu?”

  1. Szablonik jest jak najbardziej mile widziany, a z zasadą wizytówkową w pełni się zgadzam 🙂 Choć w opisie wizytówki (z poprzedniego postu) zabrakło mi jednej uwagi: na wizytówce nie trzeba wymieniać wszystkiego czym się zajmujecie!!!… strasznie często się z tym spotykam. Zamiast np. klarownego napisu „Witraże” były wymieniane wszystkie rzeczy, które w tej technice rękodzielnik mógł wykonać 🙂

    P.S. Świetny blog Sowo 😀 poczytuję regularnie

    1. Tak, raczej nie pisze się wszystkiego na wizytówce, choć wypisanie dziedzin swojego działania ogólnie błędem nie jest (pod warunkiem, że nie punktuje się absolutnie wszystkiego 😀 ). Warto oczywiście, jak we wszystkim, mieć umiar.
      Dzięki za miłe słowa!

  2. I znowu świetnie wszystko ujęte;) Kurczę szablon do metek to super sprawa,ale jak ometkować figurki?;) Chyba,że ewentualnie maleńkie czapeczki i szaliczki wykonane szydełkiem…? muszę to przemyśleć;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *